Rekordzistka w poprawianiu natury

Warszawianki.pl | 11.04.2011
Dodaj swój komentarz Liczba opinii: 0

Cindy Jackson – to nazwisko 55-letniej Amerykanki pojawiło się w księdze rekordów Guinnessa. Kobieta zdecydowała się na 52 operacje plastyczne i zabiegi estetyczne. Poprawiała wygląd swojej twarzy, dłoni, a nawet kolan.

Pięć liftingów twarzy, liposukcja brzucha i kolan, dwukrotny lifting powiek i regularne zastrzyki z botoksu – to początek długiej listy zabiegów, którym poddała się rekordzistka. W zasadzie trudno u niej znaleźć część ciała, która nie została skorygowana przy pomocy chirurgicznego skalpela.

- Nigdy nie chciałam pobić rekordu świata. To nie było moją ambicją – Cindy Jackson tłumaczyła w wywiadzie dla stacji ABC News. – Motywacja była prosta – chciałam wyglądać lepiej. Czy zadzieram z naturą? To natura zadziera ze mną. Stawiam jej czoła, czy nie tak robią ludzie? – dodaje.

W pogoni za młodością Cindy nie zapomniała o dłoniach, które bezwzględnie ujawniają wiek kobiety. Aby poprawić ich wygląd, Jordan wstrzyknęła sobie substancje stymulującą produkcję kolagenu.

Jej przygoda z odmładzaniem i upiększaniem zaczęła się, gdy miała 14 lat. – Jakiś facet powiedział mi: “Cindy, kiedy się uśmiechasz twój nos i broda prawie się stykają”. Czułam się, jakbym była w niewłaściwym ciele, jakbym spoglądała w twarz, która nie jest moja. Chciałam to zmienić – wspomina.

Jackson wychowała się w niewielkim miasteczku w Ohio, skąd w 1970 roku przeniosła się do Londynu. Gdy w 1988 roku zmarł ojciec Cindy, zostawiając jej w spadku pewną kwotę pieniędzy, Jackson rozpoczęła pracę nad swoim wizerunkiem. Przekonuje, że wszelkie decyzje o kolejnych operacjach podejmuje rozważnie, a zmiany zachodziły wolno, dzięki czemu nie bała się pięknych katastrof.

- Nie można losowo zmieniać swojego wizerunku, bo wtedy przestaniesz wyglądać jak człowiek – wyjaśnia. – Chcę być piękna i młoda. Najlepsze zmiany to te, które wyglądają naturalnie. Nie chcę być zaczepiana na ulicy i rozliczana z ilość zabiegów, jakim się poddałam. Chcę wyglądać tak, jakbym nigdy nic nie poprawiała – dodaje.

Teraz Cindy prowadzi stronę internetową, pisze książki i pracuje jako konsultant do spraw operacji plastycznych. Radzi, jak wyglądać pięknie i nie paść ofiarą pięknych katastrof chirurgicznych…

Zobacz też

Brak powiązanych artykułów

Aby komentować artykuły musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się teraz.