Rekordzistka w poprawianiu natury
Cindy Jackson – to nazwisko 55-letniej Amerykanki pojawiło się w księdze rekordów Guinnessa. Kobieta zdecydowała się na 52 operacje plastyczne i zabiegi estetyczne. Poprawiała wygląd swojej twarzy, dłoni, a nawet kolan.
Pięć liftingów twarzy, liposukcja brzucha i kolan, dwukrotny lifting powiek i regularne zastrzyki z botoksu – to początek długiej listy zabiegów, którym poddała się rekordzistka. W zasadzie trudno u niej znaleźć część ciała, która nie została skorygowana przy pomocy chirurgicznego skalpela.
- Nigdy nie chciałam pobić rekordu świata. To nie było moją ambicją – Cindy Jackson tłumaczyła w wywiadzie dla stacji ABC News. – Motywacja była prosta – chciałam wyglądać lepiej. Czy zadzieram z naturą? To natura zadziera ze mną. Stawiam jej czoła, czy nie tak robią ludzie? – dodaje.
W pogoni za młodością Cindy nie zapomniała o dłoniach, które bezwzględnie ujawniają wiek kobiety. Aby poprawić ich wygląd, Jordan wstrzyknęła sobie substancje stymulującą produkcję kolagenu.
Jej przygoda z odmładzaniem i upiększaniem zaczęła się, gdy miała 14 lat. – Jakiś facet powiedział mi: “Cindy, kiedy się uśmiechasz twój nos i broda prawie się stykają”. Czułam się, jakbym była w niewłaściwym ciele, jakbym spoglądała w twarz, która nie jest moja. Chciałam to zmienić – wspomina.
Jackson wychowała się w niewielkim miasteczku w Ohio, skąd w 1970 roku przeniosła się do Londynu. Gdy w 1988 roku zmarł ojciec Cindy, zostawiając jej w spadku pewną kwotę pieniędzy, Jackson rozpoczęła pracę nad swoim wizerunkiem. Przekonuje, że wszelkie decyzje o kolejnych operacjach podejmuje rozważnie, a zmiany zachodziły wolno, dzięki czemu nie bała się pięknych katastrof.
- Nie można losowo zmieniać swojego wizerunku, bo wtedy przestaniesz wyglądać jak człowiek – wyjaśnia. – Chcę być piękna i młoda. Najlepsze zmiany to te, które wyglądają naturalnie. Nie chcę być zaczepiana na ulicy i rozliczana z ilość zabiegów, jakim się poddałam. Chcę wyglądać tak, jakbym nigdy nic nie poprawiała – dodaje.
Teraz Cindy prowadzi stronę internetową, pisze książki i pracuje jako konsultant do spraw operacji plastycznych. Radzi, jak wyglądać pięknie i nie paść ofiarą pięknych katastrof chirurgicznych…
Zobacz też
Brak powiązanych artykułów


































