Podróż w czasie po salonie fryzjerskim

Patrycja Pietrzak | 16.04.2011
Dodaj swój komentarz Liczba opinii: 2

Pola Negri, Pola Raksa, a może Małgorzata Ostrowska? Która z ikon swojej dekady jest dla Was największą inspiracją, kiedy wybieracie fryzurę na wielkie wyjście? Niezwykłą podróż w czasie po uczesaniach minionego stulecia zapewnił ostatnio salon Milek Design.

W Warszawie każda – albo prawie każda – ulica ma swoją tajemnicę. Hoża należy do tych, po których przed wojna przechadzali się artyści i artystki, taka warszawska bohema. Do tradycji tej części stolicy nawiązali twórcy atelier Milek Design, Katarzyna Poniatowska-Miłek i Dariusz Miłek. – Obecnie Hoża to już trochę inna ulica, ale nie znaczy to, że spacerując po niej nie spotkamy biegnącej na zdjęcia Poli Negri – mówią właściciele. Jak to możliwe? Dzięki ich salonowi na Hożej znów można poczuć ducha poprzedniego stulecia!

Milek Design ukryty jest tuż za skrzyżowaniem z Marszałkowską. Wchodzę do środka przez duże przeszklone drzwi z klamka w kształcie nożyc fryzjerskich. Wnętrze wygląda urzekająco – jedna ze ścian została wyklejona tapetą wyglądającą jak kolekcja starych pocztówek, na drugiej, pomalowanej ciemną farbą, wyróżniają się trzy wielkie lustra w złotych ramach. Na środku filar z drobniutkiej mozaiki i drewniany regał. W tle słychać piosenki Hanki Ordonówny i wielu innych wybitnych muzyków. Mieszają się tu style art-deco, retro i współczesność.

Na oficjalne otwarcie drugiego salonu pary kreatorów (pierwszy znajduje się na Placu Dąbrowskiego) zostały zaproszone gwiazdy sceny i telewizji. Na głowie każdej z nich fryzjerzy wyczarowali uczesanie w stylu innej epoki. Odeta Moro-Figurska wyszła z salonu z niezwykle precyzyjnie wyciśniętymi falami, charakterystycznymi w latach 20. i 30.

Z długich włosów Katarzyny Laskowskiej powstał wysoko upięty kok stylizowany na lata 60. – Czuję się świetnie – mówiła prezenterka, przeglądając się w lustrze, chociaż przypadkiem usłyszałam, jak martwi się nienaturalnym rozmiarem fryzury.

Natomiast Małgorzata Ostrowska, ikona sama w sobie, doczekała się pofalowanego irokeza. Przy okazji opowiedziała, jak trudno było w Polsce w latach 70. o kosmetyki do wykonania fryzur takich, jakie najbardziej pasowały do jej charakteru. – Człowiek radził sobie, jak mógł, domowymi sposobami – wspominała. Kiedy już udało się jej zdobyć fluorescencyjną farbę do włosów, organizatorzy festiwalu w Opolu nie zgodzili się na zgaszenie świateł, kiedy ostrowska wkraczała na scenę. – i efektu nie było w końcu widać – ubolewała piosenkarka.

Zobaczcie, jak wszystkie trzy gwiazdy wyglądały po metamorfozach – i wybierzcie stylizację, która najbardziej przypadła Wam do gustu!

Zobacz też

Brak powiązanych artykułów

Aby komentować artykuły musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się teraz.

(2) Komentarze - Podróż w czasie po salonie fryzjerskim
  • tiffany jewelry
    cheap tiffany jewelry
    buy tiffany jewelry
    tiffany jewelry online
    tiffany jewelry outlet
    .Diamonds are usually significantly valued for their extreme ability.The name of this precious special place itself would mean its distinctive personality.The named is derived from a Ancient word adamas actually the unconquerable.The unbeatable radiance, brilliance, is remarkable for evoking loving fervor, undying love, admiring magnificence, and present opulence.

    Diamonds are even though, cut in various shapes, and chiseled directly into various optical sides.But most of these diamonds usually are further studded around gold, white rare metal and platinum to make them wearable.There are various patterns that leave the decorations look which means regal as well as striking.Floral, serpent, charms, swirls, nebula, starthread and many more are designed by artistic, skillful designers directly into bracelets, medallions, cufflinks, tags and pendants