Nasz test: miody Manuka
Miody Manuka wytwarzane są z pyłku krzewu Manuka, który rośnie na Nowej Zelandii. Miody te mają działanie antybakteryjne i wspomagające leczenie. Nie mogą być stosowane zamiast leków, ale stanowią doskonałe uzupełnienie kuracji. Nasze testerki wzięły pod lupę także ich smak.
Anna:
Bogata, ale rozpływająca się w ustach konsystencja. Smak początkowo intensywny, a po chwili ustępujący kwiatowym skojarzeniom – po prostu pycha! Nawet jeśli nie jest się smakoszem miodu, w tym z manuki można się zakochać od pierwszej łyżeczki. Właściwie trudno się powstrzymać od zjedzenia całej zawartości słoiczka (ze znanym na całym świecie logo Manuka Health) od razu – trzeba sobie przypominać, że największe przyjemności należy sobie dozować, by nie spowszedniały. Najodpowiedniejsze dawki wskazane przez ekspertów żywieniowych to trzy razy dziennie przed posiłkiem, nie więcej niż trzy łyżeczki na raz.
Miody z nektaru otrzymywanego z manuki, czyli krzewu herbacianego rosnącego w Nowej Zelandii i południowowschodniej Australii, są już od pewnego czasu na ustach lekarzy, farmaceutów i dermatologów. Słowo manuka pochodzi z języka Maorysów (tradycyjnie używali tej rośliny dla jej właściwości przeciwgrzybiczych), zaś Australijczycy używają nazwy „tea tree”, czyli drzewo herbaciane (napój herbaciany z manuki sporządzał sobie kapitan James Cook, jak wiadomo – pierwszy Europejczyk, który zacumował we wschodniej Australii i opłynął Nową Zelandię).
Gdy trzy lata temu w Australii dolegała mi wysypka nieznanego pochodzenia, uratował moją wrażliwą skórę na dekolcie olejek herbaciany podarowany przez moich australijskich gospodarzy. Nie zdawałam sobie wówczas sprawy, że został sporządzony właśnie z manuki. Byłam przekonana, że ów preparat zawdzięcza swoje dobroczynne działanie znanemu nam, zwyczajnemu krzewowi „pospolitej” herbaty. Manuka ma udowodnione działanie antyzapalne, przeciwgrzybicze i antybakteryjne. Pastylki do ssania z wyciągiem z niej mogą w jedną noc ukoić bolące gardło. Manuka uśmierza zgagę i pomaga walczyć z wrzodami żołądka, bowiem radzi sobie z bakterią helicobacter pylori, odpowiedzialną za ich powstawanie. Wchodzi w skład kremów, mleczek i balsamów – nawilża i leczy skórę z problemami.
Przede wszystkim jednak cudownie smakuje na ciepłych tostach posmarowanych białym serem albo masłem orzechowym oraz zbożowych herbatnikach. Miód malina!
Zobacz też
Brak powiązanych artykułów
































