Mówmy o seksie otwarcie
Ewa Pacuła, jedna z bardziej znanych polskich modelek, również w tym sezonie poprowadzi “Dobrenocki” – telewizyjny poradnik o seksie. Wraz ze specjalizującym się w ginekologii i seksuologii lekarzem Andrzejem Depko, radzi w nim, jak rozwiązać sypialniane problemy. Ponieważ w jej programie nie ma tematów tabu, żartuje się, że to najbardziej “bezwstydna” jesienna propozycja Polsat Cafe.
Jak to jest być gospodynią tak “bezwstydnego” programu?
Ewa Pacuła: Ja się nie zgadzam z tym, że to bezwstydny program, chyba że bezwstydni są wszyscy, którzy uprawiają seks.
A jacy w tym temacie są Polacy?
Nieśmiali i ciągle jeszcze bardzo zakompleksieni. Mimo wszystko brakuje im edukacji seksualnej. W większych miastach jest trochę lepsza sytuacja, ale w tych mniejszych – fatalna. Jak wskazują badania, dotyczy to zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Dlatego cieszę się, że mogę taki program prowadzić i nie uważam, żeby był bezwstydny – aczkolwiek tematyka jest otwarta. I to otwarta także na trudne tematy, bo seks jest jak życie: czasem przyjemny, czasem poważny, czasem przewrotny, a czasem śmieszny.
Kto będzie gościł podczas tych rozmów?
W tym sezonie mamy fantastycznych gości. Na przykład Ryszarda Kalisza, który przepięknie opowiada o swoim życiu erotycznym. Będzie Beata Ścibakówna, a także mnóstwo gwiazd ze sceny muzycznej, w tym Mandaryna. Pojawią się znani aktorzy. Wszyscy oni fantastycznie opowiadają o seksie i dają widzom cenne porady. Jest to program poradnikowy i staramy się nieść przekaz, żeby ktoś z niego coś wyniósł, czegoś się dowiedział. Podczas jego tworzenia sama dowiedziałam się wielu rzeczy, więc mam nadzieję, że i widzowie dowiedzą się wielu ciekawostek. Może wniosą coś nowego do swojego życia łóżkowego?
Skąd pomysł na prowadzenie programu o takiej tematyce?
Czy seks jest mi bliski? (śmiech). Dostałam propozycję poprowadzenia “Dobrychnocek” i długo się nie zastanawiałam. Uważam to za bardzo ciekawe wyzwanie, dlatego że nie ma w żadnej stacji telewizyjnej polskiego programu o seksie, który tak otwarcie porusza ten temat i podchodzi do niego poradnikowo. Moim zdaniem warto robić coś nowego. O seksie należy mówić otwarcie. Ja nie muszę na szczęście przepytywać gwiazd z ich prywatnego życia i nie chodzi o to, żeby wyciągać jakieś prywatne tajemnice – chcę tylko poznać ich poglądy i pokazać przeciętnemu Polakowi, że te gwiazdy są normalnymi ludźmi i – jak każdy – uprawiają seks, oraz jak zapatrują się na różne związane z nim sprawy.
Czy kariera modelki pomaga w prowadzeniu “Dobrychnocek”?
Praca na wybiegu zapewniła mi obycie z kamerą, więc nie mam już tremy. Mogę mówić, patrząc w obiektyw i nie zapominając swoich myśli w głowie. W pewnym sensie dochodzi do tego również świadomość swojego ciała – to jak siedzę, jak wyglądam. Ale to nie jest najważniejsze, najważniejsza jest treść.
Czy to nie paradoks, że dzisiaj w mediach i modzie epatuje się ciałem, a – jak pani podkreśla – rozmowy o sprawach cielesnych ciągle zawstydzają? Jesteśmy w stanie patrzeć, ale rozmawiać otwarcie już nie?
Bardzo trudno jest rozmawiać o seksie Polakom, ponieważ ten wstyd wywodzi się z naszej kultury. Jesteśmy wychowani w konserwatywnym społeczeństwie w bardzo konserwatywny sposób. Ogromny jest wpływ Kościoła – nie ukrywajmy tego – zwłaszcza w mniejszych miejscowościach, gdzie rozmowa o seksie wśród dorosłych osób to temat tabu. Nie wypada mówić o seksie czy używać takich słów, jak członek czy masturbacja – wszyscy się wstydzą. Jeżeli chodzi o edukację seksualną, wciąż jeszcze panuje ciemnogród w tym kraju.
Dotyczy to również młodzieży. Jednym z moich gości była kiedyś dziewczyna z fundacji Ponton. Opowiadała o telefonach, które odbiera od młodzieży, np. w sprawie antykoncepcji. Ktoś zadał jej pytanie, czy szampon nalany do członka może być formą antykoncepcji. Nieprawdopodobne, że w XXI wieku takie pytania w ogóle mogą paść! Dlatego warto mówić o seksie i trafiać, do kogo tylko możemy, z taką edukacją. Staramy się docierać do jak największej liczby odbiorców.
Nie boi się pani konsekwencji tak śmiałego przełamywania tabu w Polsce?
Dlaczego miałabym się bać? Uprawiamy seks, więc dlaczego o tym nie rozmawiać? Dlaczego nie mówić, jak możemy go ulepszyć? Jak powinien wyglądać prawidłowo? Dlaczego nie mówić kobietom, że mogą mówić “nie” i nie zawsze muszą się zgadzać na wymagania mężczyzn? Staramy się poruszać różne – w tym trudne – kwestie, i w tym zakresie edukować mężczyzn, kobiety, młodzież. Sukcesem programu będzie to, że ludzie nas obejrzą, ale i to, że coś z niego wyniosą. Po prostu chciałabym, żeby ludzie czegoś się nauczyli.
Zobacz też
Brak powiązanych artykułów
































