Mdławy smak Delikatessen

mkd | 15.10.2010
Dodaj swój komentarz Liczba opinii: 0

Oficjalną część pokazów, Aleję Projektantów, otworzyła prezentacja kolekcji Andrzeja Lisowskiego i jego marki Delikatessen. Monochromatyczność próbowały przebić kolory na koszulach. Były one jednak na tyle delikatne, że nie ożywiły lekko mdławego smaku delikatesów Lisowskiego.

Delikatne i bardzo delikatne kolory, odcienie brudnego beżu i ziemistego brązu oraz szeroka gama szarości, sąsiadujących gdzieniegdzie z bielą i czernią. Jedynym akcentem kolorystycznym była koralowa koszula, ledwie wystająca spod szarego kardiganu.

Trudno Lisowskiego odmówić pomysłowości. Modeli ubrał w krótkie lub odrobinę za długie spodnie. Pod pierwsze założył im getry-legginsy, drugie zaś wkasał w czarne tenisówki. Kreatywność projektanta wyraziła się także w dodatkach: muszki i krawaty dziergane były z grubej włóczki.

Ciekawa wydaje się także Lisowskiego gra z fasonami – koszula zrasta się w jedno z kamizelką, a tradycyjne fasony kardigana kamuflują się w koszulowych tkaninach.

Nie wiem, czy to poważne miny modeli, muzyka, czy może przygaszone kolory sprawiły, że całość wyglądała jak miks postaci Amicisa z Jankiem Muzykantem i Mikołajkiem. Poszczególne elementy bardzo przypadły mi do gustu, cała kolekcja jednak przemknęła mi przez głowę, sprawiając wrażenie lekko mdławe.

Zobacz też

Brak powiązanych artykułów

Aby komentować artykuły musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się teraz.