IPL – jak dokładnie wygląda zabieg

pp | 21.04.2011
Dodaj swój komentarz Liczba opinii: 0

Panie (i panowie, którzy nas odwiedzacie), ze względu na cieszącą się ostatnio sporym zainteresowaniem usuwania włosów – nie takiego znowu trwałego – postanowiłyśmy zająć się tematem i niczym matka, starsza siostra i zaufany lekarz (w jednym) przedstawić Wam wszystkie za i przeciw. O co chodzi? O IPL!

Dziś opowiemy Wam dokładnie o tym, jak wygląda zabieg depilacji z wykorzystaniem impulsów światła, o którym pisaliśmy już tutaj.

Zapraszamy na wycieczkę od przekroczenia drzwi salonu do gładkiej skóry (a nawet dalej).

Kiedy już po tygodniach rozterek i wertowania forów internetowych w poszukiwaniu porad wybierzecie w końcu jeden z warszawskich salonów, które oferują usługę fotodepilacji, umówcie się na wizytę w dogodnym terminie. Pamiętajcie, że przez jakiś czas po depilacji skóra jest zaczerwieniona, więc nie wybierajcie się na zabieg na dwie godziny przed ważnym wyjściem.

Na kilka dni przed

…rezygnujemy z maszynek i kremów do depilacji. W trakcie zabiegu włoski powinny mieć długość od 1 do 3 milimetrów. Tym bardziej musicie “odstawić” woski i depilatory elektryczne, a także te bardziej inwazyjne peelingi. Na co najmniej dwa tygodnie wcześniej trzeba także zrezygnować z opalania. Bezpośrednio przed depilacją nie używajcie balsamów, perfum i na tę jedną okazję zrezygnujcie z dezodorantu. Na dobę przed nie pijemy alkoholu i nie przyjmujemy ibuprofenu. Tylko co zrobić, jeśli od tych wszystkich zaleceń rozboli nas głowa?

Godzina zero

I oto jest – wielki dzień, w którym na zawsze pozbędziecie się włosków. A przynajmniej z takim nastawieniem wkraczacie do salonu;)

Kolejnym krokiem jest wywiad z klientem i wypełnienie kwestionariusza. Kosmetyczka ustali wówczas, czy zabieg jest dla was na pewno odpowiedni i bezpieczny, ocenia także fototyp i odcień skóry oraz grubość i głębokość owłosienia.

Na zabieg decydujecie się na własną odpowiedzialność – o czym przypomni wam podpisanie kwestionariusza.

Następnie kosmetyczka określi tolerancję skóry, wykonując w jednym z miejsc przeznaczonych do depilacji próbę.

Rozbieramy się, zakładamy okulary ochronne i zajmujemy miejsce w fotelu. Kosmetyczka przesuwa specjalną lampę emitująca skoncentrowaną wiązkę światła po depilowanej okolicy i “wypala” każdy włos z osobna. Urządzenie przypomina trochę pistolet, tyle że w kluczowym miejscu ma nie naboje, a świetlne diody. Możemy poczuć zapach palonych włosów. Po skończonym zabiegu kosmetyczka smaruje skórę żelem łagodzącym i zaprasza na kolejną wizytę.

W zależności od miejsca, które chcemy wydepilować zabieg trwa 1,5 godziny – na nogach, na pachach około kwadransa. Usuwanie „wąsika” zajmuje mniej niż minutę.

Zabiegi wykonywane metodą IPL są wykonywane szybko, i nie należą do najbardziej bolesnych, dlatego od razu po możemy wrócić do codziennych zajęć.

Po zabiegu (a właściwie zabiegach, bo trzeba je powtarzać co 3-5 tygodni) nie można jednak eksponować skóry na działanie słońca przez co najmniej miesiąc. Konieczne są wtedy kremy z wysokimi filtrami. Przez kilka dni po zabiegu nie stosujcie na skórę środków drażniących ani wysuszających, nie ryzykujcie też z nowymi kosmetykami – nigdy nie wiadomo, jak zareaguje wasze ciało). Większość gabinetów zaleca kilkakrotnie w ciągu dnia używać natomiast kremu typu alantan, panthenol czy bephanten.

Fotodepilacja polega na tzw. selektywnej fototermolizie, podczas której następuje konwersja energii światła kierowanego na skórę w energię cieplną i niszczenie wybranych komórek odpowiedzialnych za wzrost włosów. Melanina pochłania energię cieplną i kieruje ją do mieszka włosowego, gdzie przekształcona w ciepło niszczy komórki rozrodcze włosa. Pozbawiony tych komórek włos obumiera i wypada (źródło: Nomasvello).

Zobacz też

Brak powiązanych artykułów

Aby komentować artykuły musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się teraz.