Idealna garderoba z przełomu wieków

PAP Life | 08.12.2010
Dodaj swój komentarz Liczba opinii: 0

Wystawa o współczesnej modzie w Musee des Arts Decoratifs w Paryżu wraca do ostatniego 20-lecia: od sukienki z sieci rybackiej Martina Margieli do gorsetu Jeana Paula Gautiera zdobionego strusimi piórami.

france-media-madame-figaro
Jean Paul Gaultier - jego projektów nie mogło zabraknąć w Musee des Arts Decoratifs Źródło: AFP

Po szaleństwach lat 70. i teatralności, jaka królowała na wybiegach w latach 80., “lata 90. przynoszą pewną dojrzałość i profesjonalizację” – podkreśla historyk mody Olivier Saillard, jeden z komisarzy wystawy i dyrektor muzeum Galliera. – W latach 90. moda staje się przemysłem. Być kreatywnym oznacza także umieć zarządzać przedsiębiorstwem – dodaje.

Lata 2000 są natomiast naznaczone wydarzeniami politycznymi, atakiem 11 Września, katastrofami klimatycznymi czy kryzysem finansowym. Moda staje się coraz bardziej dyskretna i oszczędna, ale nie oznacza to końca kreatywności.

Niespodziankę sprawiają kreacje Nicolasa Ghesquiere’a dla Balenciagi czy Albera Elbaza dla Lanvin. Ci nowi “dyrektorzy artystyczni” udowadniają, że “luksus wyrafinowany i eksperymentalny wcale nie musi być synonimem arogancji” – komentuje Olivier Saillard.

- Po latach 90., w których dużo było pewnego rodzaju ostentacyjnego porno-szyku, w latach 2000 następuje powrót do prostej elegancji, do poszukiwań nad ubraniem, które przestaje być symbolem samego wizerunku – dodaje komisarz wystawy.

150 najbardziej charakterystycznych modeli, a także filmy wideo z pokazów zarejestrowane podczas ostatnich 20 lat, ilustrują wystawę, która przedstawia pracę projektantów według różnych szkół stylu.

Nietypowe objętości Rei Kawakubo, projektantki Comme des Garcons, spotykają się z prowokacyjnymi modelami Vivienne Westwood czy Alexandra McQueena z pamiętnego pokazu z roku 2004, inspirowanego filmem Sydneya Pollacka “Czyż nie dobija się koni ?”. “Haute couture” jest reprezentowane przez kreacje Karla Lagerfelda dla Chanel, Johna Galliano dla Diora czy Christiana Lacroix.

Azzedine Alaia, jeden z najbardziej osobliwych projektantów współczesnej mody, który pozwala sobie na organizowanie pokazów poza oficjalnym kalendarzem, w wystawie prezentuje tylko jedną suknię wieczorową, w kolorze błękitu. – Ta suknia jest jak rzeźba, nie potrzebowaliśmy więcej. Nie chodzi o ilość, a jakość – zauważa Saillard, według którego aktualnie “jest za dużo pokazów mody, a za mało prawdziwych twórców”.

Wystawa “Lata 1990-2000. Idealna historia współczesnej mody, część 2″, potrwa w paryskim Musee des Arts Decoratifs do 8 maja 2011.

Zobacz też

Brak powiązanych artykułów

Aby komentować artykuły musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się teraz.