Dzień Bez Futer

PAP Life | 25.11.2011
Dodaj swój komentarz Liczba opinii: 0

Jak co roku – listopad jest miesiącem akcji przeciwko futrom naturalnym. 25 listopada – uznanym za oficjalny Dzień Bez Futer, w wielu polskich miastach organizowane są happeningi, które pokazują, że jedno futro to śmierć wielu zwierząt.

Polskie fundacje jak Viva Akcja dla Zwierząt czy Empatia, każdego roku, 25 listopada przypominają o okrucieństwie, które jest pochodną ludzkich kaprysów. Bo w końcu zanim futro stało się pięknym płaszczem, wcześniej było częścią zwierzęcia. O czym staramy się nie pamiętać.

- W ostatnim czasie daje się zaobserwować tendencja do ’spychania’ hodowli zwierząt futerkowych do wschodniej Europy. W wielu krajach Zachodniej Europy hodowla zwierząt została zakazana lub przepisy zostały zaostrzone do tego stopnia, że przestała się opłacać. Nie pozwólmy, by ci hodowcy przenieśli swój krwawy biznes do Polski – apeluje Martyna Kozłowska, organizatorka tegorocznego warszawskiego happeningu, który odbędzie się o godz. 14.00, koło Metro Centrum.

Zdeklarowaną przeciwniczką noszenia futer jest Joanna Krupa. Osobą, która uświadomiła jej, czym naprawdę są futra, była jedna z aktywnych działaczek PETA (Ludzie na rzecz Etycznego Traktowania Zwierząt), organizacji, która słynie z głośnych akcji antyfutrzarskich “Wolę być naga niż nosić futro”, do których włączają się znane osoby ze świata show-biznesu. Jedną z nich jest również Joanna Krupa. Modelka zetknęła się z filmem organizacji PETA po raz pierwszy ponad 5 lat temu, film przedstawiał okropne sceny zabijanych żywych zwierząt futerkowych, od tamtej pory jest aktywną działaczką na rzecz ochrony zwierząt. Co sądzi o futrach i dniu bez nich?

- Chciałabym, żeby każdy dzień był taki. Nie rozumiem, jak można niepotrzebnie hodować zwierzęta, tylko po to, żeby później brutalnie odzierać je żywcem ze skóry. Futro jest dla zwierząt, nie dla aroganckich ludzi – powiedziała Joanna Krupa.

Zwierzęta hodowane na futra – m.in. lisy, jenoty, norki, nutrie, króliki, szynszyle – swój krótki żywot wiodą stłoczone na specjalnych fermach. Zabijane są prądem elektrycznym, gazami spalin samochodowych, chloroformem, uderzeniem w tył głowy lub złamaniem kręgosłupa.

Warto podkreślić, że futra to również zagrożenie dla osób, które ich nie noszą. Substancje chemiczne wykorzystywane w procesie konserwacji skór i futer oraz odchody zwierząt stanowią zagrożenie dla środowiska. Odpady i chemikalia z fabryk często przedostają się do okolicznych zbiorników wodnych i gleb. Stanowi to poważne zagrożenie dla lokalnych ekosystemów, jak również dla ludzi zamieszkujących tereny w okolicy ferm.

Na szczęście, jak zauważa Martyna Kozłowska z fundacji Viva, świadomość społeczna się zwiększa, coraz więcej osób sprzeciwia się futrom naturalnym.

Zobacz też

Brak powiązanych artykułów

Aby komentować artykuły musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się teraz.