Diane Keaton cierpiała na bulimię
Radosna, pogodzona ze swoim wiekiem Diane Keaton zdecydowała się po raz pierwszy ujawnić skrzętnie skrywaną tajemnicę. Aktorka przez pięć lat zmagała się z bulimią.
Początkiem jej zaburzeń łaknienia była rola w oryginalnym musicalu Hair, wystawianym na Broadway’u w 1968 roku. Diane została poproszona o zrzucenie kilku kilogramów. Dziś 65-letnia aktorka przyznaje, że w tamtym czasie nie zdawała sobie sprawy, że jej dolegliwości to bulimia. – To była sztuczka, z której się korzystało. To bardzo poważny problem, obrzydliwy i przerażający – wspomniała.
W walce z bulimią pomogła jej terapia. – Pewnego dnia zdałam sobie sprawę, że nie chcę tego robić – wyznała.
Aktorka przyznaje, że nigdy nie czuła się klasyczną pięknością. – Miałam raczej przyjazny wygląd, a moją bronią był uśmiech – przekonuje. Po latach w przemyśle filmowym i licznych sukcesach gwiazda nie zamierza poddać się presji wiecznej młodości. Przyznaje, że na poprawki jest już za późno.
- Jeśli zaczynasz poprawia swój wygląd w wieku 65 lat, zaczynasz wyglądać dziwnie – skwitowała.
Zobacz też
Brak powiązanych artykułów


































