Brafitting pomoże pokochać każdy biust
90 proc. Polek nosi źle dobraną bieliznę. Na szczęście coraz popularniejszy staję się brafitting, czyli profesjonalne dopasowywanie biustonosza. Ekspertka brafittingu Jolanta Lewicka opowiada, jak dzięki bieliźnie możemy zadbać o zdrowie i piękno piersi.
- Większość Polek w ogóle się nie mierzy tylko na oko ocenia rozmiar swojego biustu, od lat wybiera ten sam model i rozmiar biustonosza. Po wojnie przeprowadzono badania antropometryczne, których podstawą było zmierzenie porównawcze części ciała człowieka i na ich podstawie ustalono obowiązujące do dziś rozmiary biustu np. 75A czy 80C. Były one stałe i zgodnie z tymi wytycznymi produkowano biustonosze. Jednak od tamtego czasu bardzo wiele się zmieniło. Zmieniły się nasze potrzeby i figury, mamy też inne oczekiwania – mówi Jolanta Lewicka, ekspert brafittingu, właścicielka sieci salonów Li PARIE.
Oczekiwaniom tym ma sprostać brafitting, czyli profesjonalne dobieranie bielizny – idea, która ponad 5 lat temu narodziła się w Wielkiej Brytanii.
- “Bra” oznacza biustonosz, “fit”- dopasowanie. Brafitting to idealne dopasowanie bielizny do każdej sylwetki i każdego rodzaju biustu. Wraz z pojawieniem się brafittingu ustalono nową, bardzo szczegółową tabelę rozmiarów. Tych rozmiarów jest teraz ponad 200, a przedtem było ich kilkanaście. Nowe rozmiary mogą się wydawać kobietom zadziwiające – 65F, 70GG, 60J, 75HH… Same klientki mogłyby mieć problem, żeby w świecie tych rozmiarów się odnaleźć, ale brafitterki poruszają się po nim bezbłędnie – mówi Jolanta Lewicka.
Nie mniej istotne niż same rozmiary są odpowiednie konstrukcje bielizny. W tej dziedzinie też pojawiło się wiele nowości jak plunge do dekoltów, bandeau czyli opaska, balconette, strapless trzymający bez ramiączek, full cup, soft, semi-soft… Każda z konstrukcji przeznaczona jest dla innego biustu.
- Biustonosz musi pięknie modelować biust na kulisty kształt, zapewniać mu podtrzymanie, eksponować i zabezpieczać dekolt, ma dawać poczucie bezpieczeństwa i przeciwdziałać grawitacji. Biustonosze spełniają różne role, zależy to od wielkości i jakości biustu, i od typu figury, a jest ich wiele: małobiuściasta, biuściasta, gigantycznobiuściasta, pełna figura, sportywoman. Mamy też specjalne momenty, kiedy nasze ciało się zmienia, jak ciąża, karmienie, menopauza, nagły spadek wagi ciała, zmiany hormonalne… itd. Ważnym momentem jest pierwsze pojawienie się biustu i jego gwałtowne powiększenie w okresie dorastania. Jeśli nie jest on prawidłowo ubrany, a pojawia się nagle, zostaje w naszej głowie na wiele lat, potężny kompleks “cycatki” lub jeśli pojawia się późno i jest niewielki – kompleks “płaskiej jak deska”. Wizyta u profesjonalnej brafitterki powoduje, że zapominamy o wszystkich kompleksach, akceptujemy biust i traktujemy jak swój atut. Nie skupiajmy się na kolorze tylko na podstawie, czyli konstrukcji, bo to ona sprawia, że biust pięknie wygląda – podkreśla ekspert brafittingu.
Dużo mówi się ostatnio na temat roli bielizny w profilaktyce raka piersi.
- Zły biustonosz może zdeformować piersi. Jeśli fiszbina jest krótka, wkłuwa się w biust, nie obejmując go w całości, może powodować zakłócenie przepływu krwi i limfy. Słyszy się często mity, że wywołuje raka piersi, ale na szczęście to nieprawda. Biustonosz nieodpowiednio dopasowany oznacza osunięcia biustu, czyli rozciągnięcia skóry, włókien i rozluźnienia tkanki łącznej. Źle podtrzymywany biust, zwłaszcza duży, to także spore obciążenie dla kręgosłupa i ramion – tłumaczy Jolanta Lewicka.
- Nie zapominajmy, że to też problem natury psychicznej. Biust jest symbolem kobiecości, a bardzo często patrzymy na niego przez pryzmat kompleksów: za duży, za mały, nie w tym miejscu, nie tak jędrny jak oczekujemy… A gdy tylko dobierzemy odpowiedni biustonosz, kobieta natychmiast zyskuje siłę i czuje się piękna. Biust staje się atutem. Kobieta zaczyna traktować go z szacunkiem – dba o niego i kontroluje, czy wszystko z nim w porządku. W porę zauważa niepokojące zmiany. Akceptuje jego kształt i rozmiar. Już nie przeprasza, że ma biust! – dodaje brafitterka.
Profesjonalny brafitting trwa od 30 do 40 minut, to bezpłatna usługa bieliźnianej edukacji i uświadamiania kobiet. Wizyta rozpoczyna się od dokładnego zmierzenia klientki i ustalenia prawidłowego rozmiaru i modelu biustonosza, a następnie nauki odpowiedniego zakładania biustonosza. Brafitting nie jest promocją konkretnej marki bielizny ani też ubranie w kolejny biustonosz np. w nowym kolorze, ale – zdaniem eksperta brafittingu – to prawdziwa bieliźniana i psychologiczna metamorfoza, nowy, rewolucyjny styl ubierania biustu i noszenia bielizny.
- Zachęcam, aby każda kobieta zadbała o zdrowie i piękno swoich piersi, proszę zaprzyjaźnić się ze swoim biustem, tak aby noszenie bielizny było źródłem prawdziwej radości – apeluje Jolanta Lewicka.
Zobacz też
Brak powiązanych artykułów
































